la primera mìa guerra

Autor: anna maria wierzchucka, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 kwietnia 2011, 00:15:33

 

potrzebuję cię teraz

natychmiast

nie za chwilę

nie jutro

nie potem

nie po meczu (turnieju)

chcę gęstniejącego mroku

pulsujacej krwi

uściślenia gestów

stygnięcia dopiero w dzień



lubię zmieniać

zakończenia

tak żeby były

po mojej myśli



nie myśl o mnie jak o szkle

nie jestem z porcelany

złap mnie za włosy

i wejdź

Komentarze (6)

    • D Leo
    • 20 kwietnia 2011, 01:04:00

    :D powinnaś zostać zbesztana

    • ja nias
    • 20 kwietnia 2011, 07:17:08

    re D Leo: no nie wiem
    A:
    jak mnie zatyka to nie wiem co napisać
    kliknę w coś i tyle

  • Mocne, dobre.

  • Podoba mi się prostolinijność, że tak się wyrażę, Twojego tekstu, a najbardziej ostatnia strofa. Jednak pozbyłbym się tego nieszczęsnego mroku i krwi, bo trudno o coś bardziej ogranego. Krótko mówiąc wersy z krwią i mrokiem do wywalenia, a zamiast nich proponuję:

    chcę uściślenia gestów
    stygnięcia dopiero w dzień

    Poza tym pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne tego typu mocne erotyki;)

  • Znam i lubię!:) Pozdrawiam

  • Dwa ostatnie wersy podobają się i spodobają się każdemu z mężczyzn. Niestety - pozostałe raczej słabe, ja bym to raczej potraktował bardziej przewrotnie: parę wersików w niby romantycznej oprawie i na zakończenie ten soczysty kopniaczek w potyliczkę. Pozdrawiam.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się